sobota, 3 listopada 2012

Podsumowanie października+gąszcz baby hair

Chciałabym podsumować godnie październik i moją pielęgnację w tym miesiącu. Jednak nie jestem do końca zadowolona z tego miesiąca.
Nie udało mi się stosować wszystkich kosmetyków, które zamierzałam. Myłam włosy 2-3 razy w tygodniu.Plusami są brak kontaktu z prostownicą i farbą do włosów.

W regularnym użyciu były:
-Szampon Alterra
-Maska Gliss Kur
-Maseczka Biovax

Aż 3 wcierki:
-Jantar
-Neril
-Olejek łopianowy
Dogadzałam swojemu skalpowi codziennymi masażami:)

Do olejowania i zabezpieczania końcówek używałam olejku z kiełków pszenicy.
Piłam pokrzywę i to by było na tyle.

Bardzo skromny zestaw moim zdaniem i mało urozmaicony. Nadrabiam w listopadzie.

Jak zwykle nie widzę wzrostu na długości.Ale mam odrosty więc coś się dzieje.
Włosy  natomiast bardzo zgęstniały przy nasadzie.
Jestem zaskoczoną ilością baby-hair. Muszę się Nimi pochwalić :)


  Jak zgarnę kogoś do zrobienia fotki całych włosów to zaraz ją zamieszczę ;)

7 komentarzy:

  1. Nooo... Trochę Ci tych nowych włosków przybyło! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam bejbiki.
    Są cudowne. Duma.

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie słodkie bejbiki, uwielbiam gdy pojawiają się na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Są już dosyć długie :) Też takie mam i mnie troszkę denerwują, bo sterczą na wszystkie strony świata. Nerila jeszcze nie miałam, ale chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam bejbiki. Zawsze z nich taka radość :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny przyrost:)No i są już naprawdę długie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję dziewczyny, bardzo się cieszę niemal każdym nowym włosem obecnie. Po tym okresie wzmożonego wypadania byłam bardzo wystraszona, na szczęście wszystko się stabilizuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię, cenną radę i wszelakie wskazówki ;)