Czytam te wasze wszystkie fantastyczne blogowe porady i niestety nie mam tyle czasu,aby wszystko wypróbować.Jednak jak już coś mi wpadnie w oko(najczęściej oszałamiające rezultaty) ochoczo biorę się za "gotowanie" :D
Dzisiaj na ruszt idzie ŻEL Z SIEMIENIA LNIANEGO,który ma za zadanie ujarzmić moje rozczochrane włosy,nawilżyć oraz podkreślić ich skręt.
Przepisik z bloga Zielonookiej Jędzy (chyba nie jesteś taką jędzą, skoro dzielisz się z nami przepisami;)
KLIK
Jeszcze raz podaję przepis:
-1 szklanka wody
-2 łyżki niemielonego siemienia lnianego
-kilka kropel olejku eterycznego
Do małego garnuszka wlewamy wodę,wsypujemy siemię i wstawiamy na 15 minut na mały ogień,co jakiś czas mieszając.Im dłużej się będzie gotował,tym gęstszy wyjdzie.Później przecedzamy przez sitko(jeśli nie chce przejść używamy widelca).Kiedy wystygnie dodajemy kilka kropli olejku eterycznego.
Gotowy żel wstawiamy do lodówki.Możemy go tam przechowywać około 2 tygodni.
Kolor żelu jest przezroczysty lub lekko brązowy.