poniedziałek, 25 lutego 2013

Olej z czarnuszki-złoto Faraonów

Kochane wróciłam po dłuższej nieobecności. Mam nadzieję, że uda mi się znów zacząć prowadzić regularne wpisy.

Dzisiaj troszeczkę więcej o oleju z Czarnuszki Siewnej.

KLIK

Zimą moja cera przeżywa nie najlepszy okres. Borykam się z ciągłymi podrażnieniami, wysuszeniami, zaczerwieniami. Jedno schodzi, drugie zaczyna być widoczne. Jest nieestetycznie, nawet podkład nie maskuje tych plamek, liszajów etc.

Moja dobra znajoma poleciła mi olej z Czarnuszki. Udałam się do pobliskiego sklepu z naturalnymi kosmetykami i wzięłam ulotkę. Oto esencja informacji

Czarnuszka siewna jest znana między innymi jako kolendra ( ja tą drugą nazwę kojarzę).

Skład: Nasiona tej rośliny zawierają sporo substancji czynnych biologicznie, w tym ponad 80% nienasyconych kwasów tłuszczowych:
-linolowego (omega 6) 58%
-oleinowego (omega 9) 24%
-linolenowego (omega 3) 0,2%

W kosmetyce czarnuszka znalazła bardzo szerokie zastosowanie, działa również leczniczo:

sobota, 22 grudnia 2012

Kosmetyczny trik na Sylwestra :)

Kochane moje jeszcze świąt nie ma, a ja już o Sylwestrze. Ale myślę, że najwyższa pora zacząć przygotowania żeby wyglądać wystrzałowo w tą noc kończącą kolejny rok. Dzisiaj zaczynam relację jak ja się przygotowuję do Balu :)

Wczoraj udało mi się zakupić sukienkę, chwalę się moją kreacją.



Kremowy odcień w górnej części bardzo mi przypadł do gustu i tak sobie marzę, żeby odbijał się od złocistej, lekko opalonej skóry. Żadne solarium ani "agresywne" samoopalacze nie wchodzą w grę.

Zaczęłam szperać w Internecie w poszukiwaniu kosmetycznego sojusznika, który nada mojemu ciału zdrowy koloryt.
Oczywiście priorytetem dla mnie było, żeby dane mleczko,spray czy inne cudo nie zostawiało smug i szpetnych brązowych plam.

Na Wizażu znalazłam dobre recenzje o tym balsamie i niezwłocznie go zakupiłam.

czwartek, 20 grudnia 2012

Spa Listopadowe -Wasze fotki :)

Witam Was kochane, bywam rzadko w moim blogerskim światku-wiem, ale niestety czasami nie mamy wpływu na nasze koleje życia.

Poniżej przedstawiam wreszcie wyczekane, upragnione efekty SPA listopadowego, mniemam, że już obejrzałyście je na swoich blogach, ale kto nie widział zapraszam ;)

Tyle zdjęć dostałam do tej pory, może jeszcze któraś z Was doślę fotki- wtedy zaktualizujemy posta.










piątek, 7 grudnia 2012

Nawilżający płyn do demakijażu z Mariona -recenzja

Preparat przeznaczony jest dla skóry suchej i wrażliwej
"Płyn ma nawilżać, usuwać skutecznie trwały i wodoodporny makijaż. Formuła oparta na wodzie różanej, która zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry wokół oczu, zmniejsza obrzęki pod oczami oraz nadaje skórze zdrowy koloryt. Zawarta alantoina przyspiesza odnowę uszkodzonego naskórka, doskonale nawilża oraz łagodzi podrażnienia. Polecany dla osób o wrażliwych oczach oraz noszących szkła kontaktowe" --> oto informacje na opakowaniu.


Płyn był tani-kupiłam go w drogerii za 3,99 w promocji więc nie wydałam za wiele.

Wydajność produktu nie jest rewelacyjna-muszę zużyć 4-5 nasączonych płynem płatków, żeby zmyć makijaż. Także prorokuję, że wystarcza na tydzień-dwa.

Jeśli chodzi o konsystencję -jest bardzo przyjemna. Czuję jakbym dokonywała demakijażu za pomocą lekkiego olejku, który gładko "mknie" po mojej twarzy. Produkt jest dwufazowy, dość dobrze nawilża cerę i nie wywołuje u mnie uczucia ściągnięcia.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Prośba o zdjęcia :)

Hej dziewczęta biorące udział w listopadowym SPA, ponawiam prośbę o wysłanie fotek do mnie ( z początku i końca listopada),bo chcę zrobić podsumowanie i wręczyć nagrodę niespodziankę :D Otrzymałam do tej pory tylko kilka zdjęć :)

Przypominam adres mailowy  : odnowawlosa@interia.pl   

wtorek, 27 listopada 2012

Pytanie do kręconowłosych-jak prostujecie włosy?

Coraz zimniej, deszczowa i wilgotna pogoda daje się Nam we znaki. I naszym włosom przy okazji ;)

Mam bardzo istotne pytanko do wszystkich Kręconowłosych dziewczyn:

W jaki sposób prostujecie włosy, żeby utrzymać je gładziutkie i zdyscyplinowane minimum jeden wieczór ?

Ja niestety ostatnio nie mam szczęścia i nie wiem co się dzieje z moją czupryną,ale 15 minut po wyprostowaniu  kosmyki zaczynają się puszyć i podwijać.Nie wygląda to zachwycająco.

Możecie zdradzić swoje sekretne metody ? :D
Chętnie obejrzałabym również fotki Waszych włosków po wyprostowaniu, bo przestaję wierzyć, że można to skutecznie zrobić...

P.S Co za pogoda, samopoczucie jak w kalejdoskopie, może ta nutka poprawi Wam humorek :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

Jak przedłużyć "życie" kosmetykom?

Kochane na temat dzisiejszej notki natchnęło mnie podczas porządków. Odnalazłam zaschnięty tusz, lakier resztkę balsamu do ciała.
Troszkę szkoda tych produktów, miałam nadzieję, że chociaż część z nich uda mi się odratować.  Poszperałam, przypomniałam sobie co kiedyś usłyszałam od mamy, koleżanek i znalazłam następujące triki "przedłużające życie" kosmetykom i sposoby na przechowanie, żeby efektywniej działały.

TUSZ DO RZĘS:
  • Jeśli tusz nam zasycha to możemy wpuścić do opakowania kilka kropli gorącej wody lub odrobinę toniku bezalkoholowego. Słyszałam również o coca-coli. Ciekawa metoda :D
  • Inny sposób to zanurzenie oprawki w gorącej wodzie.
  • Kolejna metoda to przemywanie szczoteczki mleczkiem do demakijażu -tusz nie będzie się nawarstwiał i zostawiał mało estetycznych grudek podczas wykonywania makijażu
  • Nie ocierajmy nadmiaru tuszu o brzeg opakowania (szybciej wysycha i zaczyna się kruszyć) i nie pompujmy do środka powietrza. Włóżmy szczoteczkę i wykonujmy okrężne ruchy, aby "nabrać" tuszu, który ma tendencję do osadzania się na brzegach tubki.
KREDKA DO OCZU:
  • Stępioną, łamliwą kredkę wkładamy na kilka godzin do zamrażalnika, dzięki czemu możemy ją ponownie temperować.